Sprawdźmy jak działają rękawiczki do ekranów dotykowych, które są hitem tego sezonu, bo w okresie zimowym używanie wszelkich urządzeń dotykowych na zewnatrz jest praktycznie niemożliwe bez zdejmowania zwyklych rekawiczek za kazdym razem gdy chcemy odebrac telefon lub napisac smsa.

Oryginalne iGlove wyglądają tak:

http://iglove.co.uk/

 

A jak wyglądają podróbki i jak działają? Zobacz.


Te, które są dostępne na różnych aukcjach najczęściej są podróbkami, ale jeśli komuś to nie przeszkadza… Jedyny minus podróbek jest taki, że szybciej robią się w nich dziury ;]

W obu przypadkach materiał, z którego zrobione są rękawiczki iGlove wkomponowano drobinki srebra, które przewodzą ładunek elektryczny dłoni umożliwiając korzystanie z urządzeń z ekranami dotykowymi.

Zarówno oryginalne jak i tańsze podróbki są dosyć cienkie. Nawet przy niewielkim mrozie jest zimno w ręce i sam fakt, że nie trzeba ich zdejmować do odebrania telefonu czy napisania smsa nas nie rozgrzeje. Jak dla mnie można wybrać inne rękawiczki do ekranów dotykowych, znacznie grubsze i wykonane z wełny (wkrótce test rękawiczek …) ale jeśli ktoś jest maniakiem wszystkiego co zaczyna się na “i” to marznące ręce to pikuś. Zresztą zawsze lepszy kawałek materiału niż gołe dłonie.

Rękawiczki przydadzą sie na pewno posiadaczom urzadzeń typu iPhone, iPad, iPod Touch, Samsung, GPS (Tom Tom, Garmin itp.), Blackberry, odtwarzaczy MP3 oraz innych urządzeń posiadających ekran dotykowy.

Warto pamiętać, że są to rękawiczki w uniwersalnym rozmiarze dopasowującym się do każdej dłoni, wiec osoby o niestandardowych rozmiarach mogą się w nich czuć niekomfortowo.

Nową Lumię i najnowszego Samsunga Galaxy S 4 można obsługiwać już w zwykłych rękawiczkach, więc być może wkrótce kupowanie iGlove przestanie mieć sens.

Nieoryginalny produkt często nie posiada on sznureczka przy kartoniku w który są zapakowane rękawiczki oraz nie ma dodatkowej informacji na karteczce odnośnie prania rękawiczek. Jeśli kosztuje 20-30 zł, to najprawdopodbniej jest to produkt nieoryginalny, ale..

No właśnie, jest duże ALE. Podróbki są o wiele tańsze, tak jak i oryginały przewodzą prąd dzięki srebrnej nitce, więc spełniają swoją funkcje w 100 procentach. Jedyna różnica to trwałość, bo oba modele w taki sam sposób chronią przed zimnem. Bo tego, że chronią przed mrozem raczej o nich powiedzieć nie można…

 

 

 

 

1 Comment

  • Konrad pisze:

    Ja takie rękawiczki kupiłem na zimę i faktycznie przy większych mrozach jest zimno w ręce. Iglove są cienkie i nie chronią przed mrozem niestety choć nawet nieźle wyglądają no i przede wszystkim można w nich obsługiwać tablet lub telefon. Na razie jest w miarę ciepło bo temp na plusie, ale jak przyjdą mrozy zacznę nosić inne. Tym bardziej ze juz mi się dziurką zaczyna robić, może mam podróbki :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*