- wyświetlacz:  1,56 cala

- rozdzielczość: 320 x 290

- zagęszczenie pikseli na cal. 205

- wymiary: 46 mm średnicy, 11,5 mm wysokości

- waga: 49 gramów

 

Zegarek, smartfon czy komputer? A może da się połączyć to wszystko w jedną obudowę i to w dodatku tak małą, że uda się ją założyć na nadgarstek? Na początku ery komputerów i internetu zabrzmiałoby to niczym fikcja rodem z filmu “Powrót do przyszłości”, ale dziś ta materia nabiera coraz bardziej realnych kształtów. I wygląda tak – w wykonaniu Sony, Samsunga i Motoroli.

Czy smartwatch może być ozdobą męskiego nadgarstka? Okazuje się, że tak, bo najnowszy produkt firmy Motorola, czyli Moto 360, jest zupełnie inny niż dotychczas produkowane inteligentne zegarki. Przede wszystkim na okrągły wyświetlacz, co najbardziej upodabnia go do zwykłego zegarka. Ale czy jest ładny?

ZOBACZ MOTO360 I AKCESORIA PO ROZPAKOWANIU Z PUDEŁKA (UNBOXING):

 

WYGLĄD

Na pierwszy rzut oka zegarek Moto 360 przykuwa uwagę idealnym ekranem ze szkła Gorilla Glass 3 oraz koperty ze stali nierdzewnej. Ja testowałem model ze srebrną wodoszczelną kopertą z certyfikatem IP67 i skórzanym paskiem wykonanym ze skóry Horween, który faktycznie jest bardzo miękki i wygodny, ale bransoleta byłaby tutaj przysłowiową kropką nad i w doskonałym designie Moto 360. Szary, skórzany pasek sprawia, że zegarek wygląda bardziej na sportowy, ale jeśli chodziło producentom o to, żeby był uniwersalny, nie można mieć do nich pretensji. Poza tym można kupić wersje z bransoletą lub ją dokupić zmieniając wygląd zegarka.

Za jakość wykonania daje duży plus, poniżej zamieszczam filmik, przedstawiający ujęcia makro, na których dokładnie wydać jakość wykonania tego smartwatcha.



Czy założyłbym ten zegarek na biznesowe spotkanie? Choć w folderach i filmach reklamowych bohaterowie tak właśnie postępują, mnie bardzie pasuje do codziennego użytkowania, dla kogoś kto żyje na luzie i lubi gadżety. Bo ten zegarek tak na prawdę jest tylko dodatkiem do telefonu i bez niego nie skorzystamy w pełni z jego funkcjonalności, bez łączności z internetem będzie tylko pudełeczkiem z wyświetlaczem pokazującym czas i ewentualnie odmierzający nasz rytm serca oraz pokonany dystans. Może być doskonałym budzikiem, stoperem, krokomierzem, ale bez sparowania go z telefonem posiadającym połączenie z internetem, będzie tylko gadżet za ponad 1300 zł., ale gdy połączymy go z telefonem lub tabletem – pokazuje na co go stać.

Moto 360 działa na Androidzie Wear, a ostatnia aktualizacja wydłużyła żywotność baterii i poprawiła błędy. Smartwatch Moto 360 współpracuje ze smartfonami z Androidem przynajmniej w wersji 4.3. Gdy nawiąże łączność z telefonem poprzez bluetooth, ten przekaże zegarkowi informacje o np. wydarzeniach z Kalendarza (Google Calendar), pogodzie, mailach i nieodczytanych wiadomościach tekstowych.

 

ZOBACZ JAK SPAROWAĆ MOTO360 Z SAMSUNG GALAXY TAB S UŻYWAJĄC APLIKACJI GALAXY WEAR:

 

UŻYTKOWANIE 24/h

 

Akumulator Moto 360 ma pojemność tylko 300-320 mAh (rozbieżności wynikają między tym co jest napisane na baterii a jej rzeczywistymi parametrami, którym niestety bliżej do 300 niż 320…)

Mały akumulator = szybkie ładowanie. To zaleta, przy prawie pełnym rozładowaniu wystarcza godzinka aby w pełni naładować akumulator. Niestety po rozpoczęciu zabawy aplikacjami zegarka, po 30 minutach jest już 85-89% baterii. Trzeba się liczyć z tym, że podczas intensywnego użytkowania gdy założymy go na rękę, wieczorem może być już rozładowany.

Przy włączonym trybie ambient mode (który nie wyłącza wyświetlacza tylko przygasza go) bateria nie wytrzyma nawet jednego dnia, bo samo czuwanie przez 7 godzin bez powiadomień zabiera 20% baterii. Właśnie dlatego ten tryb jest domyślnie wyłączony.

Podczas średniego użytkowania tego smartwatch’a (wygaszony ekran – ruch nadgarstka budzi zegarek w taki sposób, by móc sprawdzić godzinę, umiarkowane użytkowanie aplikacji) czas pracy akumulatora wzrasta do prawie 2 dni. Ale kto kupuje taki zegarek, żeby nie korzystać często z aplikacji?

Zaletą jest sposób ładowania i niewielkie rozmiary stacji dokującej (można ją ze sobą zabrać do torby). Zegarek wystarczy położyć na podstawce i poczekać na pełne naładowanie akumulatora.


PODSUMOWANIE

Smartwatch Moto 360 to gadżet dla każdego, choć bardziej pasuje mi do męskiego nadgarstka. Pomimo, że wyglądem przypomina zwykły zegarek, po założeniu poczułem, że to jednak nie to samo, co zwykły, mechaniczny zegarek “z duszą”. To ma tu zastąpić jego funkcjonalność i nowoczesność, więc jeśli ktoś potrzebuje zegarka do sprawdzania pogody, odpisywania na smsy, nawigowania w terenie lub monitorowania postępów w treningu – to zegarek idealny.

Ci, którzy używają zegarka wyłącznie do sprawdzania godziny, powinni zastanowić się nad zakupem dobrego mechanicznego lub automatycznego zegarka, który w dodatku będzie bardziej odporny na uderzenia, otarcia oraz inne czynniki zewnętrzne niż Moto 360. Po co płacić za coś, czego i tak nie będziemy używali?

 

PLUSY:

- elegancki wygląd (w porównaniu z innymi, prostokątnymi smartwatchami) oraz mała waga.

- dobra jakość wykonania (szkło Gorilla Glass 3, koperta z certyfikatem IP67,  skórzany paskek wykonany ze skóry Horween)

- aktualizacja poprawijąca żywotność baterii

- szybko rosnąca ilość aplikacji dostępnych na Moto 360 usprawniających obsługę skomplikowanego menu zegarka oraz wykorzystujących w pełni jego możliwości.

- prosta i szybka zmiana wyglądu “cyferblatu” zegarka (do wyboru kilka tarcz, dostępne aplikacje z nowymi wzorami)

 

MINUSY:

- mała pojemność baterii i co za tym idzie krótki czas pracy akumulatora

- wycięcie na czujnik u dołu ekranu, który nie jest idealnym okręgiem

 

 

 

Marcin Grzegorczyk (TestoStrefa)

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*