Przed laty główną zaletą telewizora było to, że odbierał programy i nie psuł się za często. Co najwyżej mógł się zapalić, jak sławne Rubiny, które miały taką przypadłość. Teraz telewizor nie dość, że stał się centrum domowej rozrywki, to jeszcze MUSI jakoś wyglądać. Taki właśnie jest telewizor, który otrzymałem do testowania od firmy Panasonic.

To telewizor z topowej serii WT60. 47 calowy ekran robi wrażenie juz po wyjęciu z pudełka, a to głównie za sprawa bardzo wąskiej ramki, co sprawia, jakby telewizor składał się wyłącznie z ekranu. Nowoczesny design sprawia, ze może stać się ozdobą salonu. Sam telewizor jest cienki a delikatna srebrna ramka sprawia, że ekran wydaje się większy niż w rzeczywistości.

Jedynym minusem jest brak obrotowej podstawki, która przydaje sie przy telewizorach z błyszczącą matrycą.

 

 

Na osłodę pozostaje możliwość wyboru wyglądu podstawy – można zostawić delikatną samą srebrną stopkę, albo włożyć w środek specjalnie wyprofilowane wyglądające jak szkło tworzywo. Telewizor robi dobre wrażenie zarówno pod względem wizualnym jak i jakości wykonania. Dobrze wygląda również z boku, a estetyczny, biały i metalowy tył sprawia, że mógłbym ustawić go nawet na środku pokoju bez obawy o to co goście powiedzą ;-)

 

Zobacz film przedstawiający wygląd i możliwości telewizora Panasonic TX-L47WT60E


Nowoczesny design

Dolna ramka telewizora wyposażona jest w podświetlenie led, które można włączyć w każdej chwili. Gdy jest włączone telewizor wygląda jakby unosił się w powietrzu. Po tygodniu testowania wiem jedno – odkąd je włączyłem już tak zostało, bo według mnie wtedy lepiej ogląda się filmy. Szkoda tylko, że nie można regulować mocy/jasności podświetlenia.

Dzięki funkcji Home Screen ulubione aplikacje, strony i program pokazują się od razu pokazują sie po włączeniu telewizora. Można skorzystać z jednej z wielu aplikacji lub po prostu uruchomić przeglądarkę internetową. Po włączeniu Skype’a automatycznie wysuwa sie kamerka internetowa. Jak na smart TV przystało swoje prawdziwe oblicze telewizor pokazuje po włączeniu do internetu.



Niesamowicie głęboka czerń

Wrażenie głębokiej czerni zostało uzyskane dzięki zastosowaniu nowej konstrukcji filtra, tłumiącego odbicia zewnętrznych obiektów. Nowa technologia strefowego sterowania podświetleniem dzieli obraz na 16 części, zapewniając precyzyjniejszą kontrolę jasności, służącą wyświetlaniu obrazu o silniejszym kontraście. Obrazy nocnego nieba są ostre, z głębokimi odcieniami czerni, a powierzchnie filmowanych nocą jezior i mórz, wyraziście falują i są niezwykle szczegółowe.

Ten 47 calowy telewizor Panasonic serii WT60 według producenta ma jedna z najlepszych powłok antyrefleksyjnych. Czy tak jest w rzeczywistości? Sprawdziłem i nagrałem kolejny filmik.

Zobacz test błyszczącej matrycy z powłoką antyrefleksyjną telewizora Panasonic TX-L47WT60E.

 

Funkcja 3D

Panasonic TX-L47WT60E jest oczywiście telewizorem oferującym nam obraz 3D, bo obecnie ciężko znaleźć telewizor bez trójwymiaru. W tym przypadku jakość obrazu 3D jest bardzo dobra, choć jak wiemy pasywne 3D nie da nam pełnego HD, bo do każdego oka dociera obraz z zaledwie 540 pikselami w pionie. Nie ma za to migotania szkieł, a więc zmniejszamy szanse wystąpienia bólu głowy a w dodatku do tych lekkich okularów nie trzeba kupować baterii ani ich ładować. Jak dla mnie to idealny kompromis pomiędzy drogimi okularami Przy oglądaniu oryginalnego filmu w trójwymiarze nie zauważymy jednak zadnych niedociągnięć. A gdy włączymy tryb konwersji 2D do 3D uzyskamy całkiem sporą głębię, choć jak przy każdej konwersji nie będzie to nigdy poziom oryginalnych filmów nagranych w technologii 3D. Niemniej technologii 3D firmy Panasonic stawiam dużego plusa.

Dla porównania podstawowe różnice pomiędzy aktywnym i pasywnym 3D:

Pasywne 3D
  • bardzo tanie okulary (około 20-30 zł za sztukę),
  • brak migotania szkieł (a więc mniejsze szanse wystąpienia bólów głowy),
  • gorszy obraz (rozdzielczość w pionie tylko 540 pikseli na jedno oko i linie widoczne z bliska)

 

Aktywne 3D
  • znakomity obraz (nie w każdym modelu, to oczywiste, ale przy odtwarzaniu z Blu-ray 3D zawsze w Full HD dla każdego oka),
  • drogie okulary (od kilkudziesięciu, do kilkuset złotych za sztukę),
  • migotanie szkieł,
  • konieczność ładowania lub zakupu baterii okularów.



Wygodne i funkcjonalne sterowanie telewizorem

W zestawie otrzymujemy dwa piloty. Nowoczesny kontroler Touch Pad znacznie ułatwia nawigację szczególnie podczas korzystania z aplikacji oraz internetu. Wystarczy powiedzieć kluczowe słowo do kontrolera Touch Pad, aby telewizor wyświetlił wynik wyszukiwania. To jak sterowanie telewizorem za pomocą mowy. W dodatku przesuwanie palcem po touchpadzie jest znacznie wygodniejsze od klikania w przyciski kierunkowe.

Przenoszenie multimediów

W dodatku w tym modelu możemy swobodnie żonglować multimediami pomiędzy telewizorem i telefonem lub tabletem. Aby przerzucić jednym ruchem palca np. zdjęcie z ekranu komórki na wielki ekran telewizora wystarczy ściągnąć z sieci aplikację VIERA Remote App. Niezależnie od tego, czy urządzenie pracuje z systemem operacyjnym Android lub Apple, aplikacja VIERA Remote App umożliwia łatwą wymianę treści multimedialnych lub materiałów z sieci pomiędzy wyświetlaczem mobilnym a telewizorem VIERA. Dzięki tej aplikacji można surfować po sieci z poziomu tabletu i przenosić uzyskane treści do telewizora. Po prostu uruchamia się przeglądarkę tabletu, znajduje żądaną informację i współdzieli to, co się znalazło na dużym ekranie – z każdym kto znajduje się w salonie.

Współdzielenie multimediów

Aplikacja VIERA Remote App z funkcją Swipe and Share umożliwia pełne wykorzystanie możliwości smartfonów. Bezpośrednio ze smartfonu można przenosić zdjęcia, filmy i muzykę do dużego telewizora VIERA. Można do tej zabawy i współdzielenia plików także zaprosić przyjaciół lub każdego, kto ma smarftona, niezależnie od tego, czy pracuje on pod systemem operacyjnym Android czy Apple.

Jakie plusy znalazłem w telewizorze firmy Panasonic seri WT60?

Bardzo dobra jakość obrazu, i duże możliwości zmiany jego ustawień, dobra współpraca z innymi urządzeniami multimedialnymi, przejrzyste menu My Home Screen, wbudowana kamera i
 dwa piloty w zestawie, dobra powłoka antyrefleksyjna oraz duże kąty boczne oglądania bez utraty jakości obrazu.

Minusem może być cena telewizora, która plasuje go wśród urządzeń z wyższej półki, ale nie od dziś wiadomo, że za jakość trzeba zapłacić.

(Marcin Grzegorczyk, testostrefa.pl)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*